- No słyszycie moi panowie Przed
CMS |nasze meble biurowe |Deweloper dolnośląskie
„— No słyszycie, moi panowie Przed chwilą twierdziłem to samo.
— Kto się boi, niech wraca — sprzeciwił się grubas.
— Piechotą — oburzył się chudy.
— Oczywiście, że piechotą. Kto nie chce jechać, powinien iść.
Roześmiano się, ale już nie tak chóralnie, jak poprzednio, Widać wątpliwości poczęły niektórych dręczyć.
r~ Dżentelmeni! — zawołał Carty. — Będziemy głosować kto za dalszą jazdą, kto przeciw Ja głosuję za jazdą.
— A twój znajomek — zagadnął grubas.
— Jadę do Laramie — stwierdził Karol.
— Jak to Nam radzisz wracać, a sam ruszasz w niebezpieczną drogę
— Tam, którędy ja przejdę, dyliżans nie przejedzie.
— Hm — mruknął ktoś — niby i racja...
— Głosujemy — przypomniał Carty. — Kto za dalszą podróżą, niech podniesie rękę. Uwaga, liczę! Raz, dwa, trzy, cztery...
— To znaczy, że wracamy — stwierdził z zadowoleniem chudy pasażer.
— Dlaczego
— No bo nas jest dziewięciu.
— A pani — zwrócił uwagę Carty. — Proszę pani! — zawołał. — Za czym pani głosuje
— Za jazdą. Jeśli ją przerwiecie, pójdę piechotą do Laramie. Czy wam nie wstyd
— Patrzcie ją — mruknął chudy — jaka odważna. — A głośno powiedział — Jeszcze jest woźnica i jego pomocnik. Chyba i oni mają prawo głosu
— Oczywiście.
Jednakże z kozła opowiedziano się za dalszą podróżą, co wprawiło chudego z bardzo zły humor. “(5)
Części używane |Fotki |Cennik usług budowlanych
„— No słyszycie, moi panowie Przed chwilą twierdziłem to samo.
— Kto się boi, niech wraca — sprzeciwił się grubas.
— Piechotą — oburzył się chudy.
— Oczywiście, że piechotą. Kto nie chce jechać, powinien iść.
Roześmiano się, ale już nie tak chóralnie, jak poprzednio, Widać wątpliwości poczęły niektórych dręczyć.
r~ Dżentelmeni! — zawołał Carty. — Będziemy głosować kto za dalszą jazdą, kto przeciw Ja głosuję za jazdą.
— A twój znajomek — zagadnął grubas.
— Jadę do Laramie — stwierdził Karol.
— Jak to Nam radzisz wracać, a sam ruszasz w niebezpieczną drogę
— Tam, którędy ja przejdę, dyliżans nie przejedzie.
— Hm — mruknął ktoś — niby i racja...
— Głosujemy — przypomniał Carty. — Kto za dalszą podróżą, niech podniesie rękę. Uwaga, liczę! Raz, dwa, trzy, cztery...
— To znaczy, że wracamy — stwierdził z zadowoleniem chudy pasażer.
— Dlaczego
— No bo nas jest dziewięciu.
— A pani — zwrócił uwagę Carty. — Proszę pani! — zawołał. — Za czym pani głosuje
— Za jazdą. Jeśli ją przerwiecie, pójdę piechotą do Laramie. Czy wam nie wstyd
— Patrzcie ją — mruknął chudy — jaka odważna. — A głośno powiedział — Jeszcze jest woźnica i jego pomocnik. Chyba i oni mają prawo głosu
— Oczywiście.
Jednakże z kozła opowiedziano się za dalszą podróżą, co wprawiło chudego z bardzo zły humor. “(5)
<<<< Osobliwy zaiste kontrast
| Elie i Maillard usłyszeli >>>>
Części używane |Fotki |Cennik usług budowlanych